Yves Rocher Polska a polityka konsumencka.

Jakiś czas temu przerzuciłam się na kosmetyki tej marki. Niedrogie, wydają się być porządne a do tego po przetestowaniu balsamów, kremów i pomadek byłam całkiem zadowolona, ale…

Idąc na zakupy otrzymujecie Państwo kartę stałego klienta, mnóstwo ulotek i podziękowania za zasadzenie drzewa (co myślę, że jest dobrym aspektem prowadzonych kampanii). Wszystko wydaje się w porządku.

Zaledwie wczoraj jednak w jednym z lokalnych punktów miałam bardzo nieprzyjemną sytuację. Przyszłam dokupić parę drobiazgów, a do tego zrealizować promocję, którą otrzymałam pocztą. Na początku zapytałam Panią kasjerkę o szampon. Wskazała mi odżywkę i płukankę do włosów. Nieco zwątpiłam, więc zapytałam czy to zamiennik tego czego szukam. Kobieta odpowiedziała, że nie – ale jest w promocji.

Okej. Postanowiłam, że sama sobie poradzę i dosłownie obok konsultantki znalazłam to czego szukałam! Pokazałam jej palcem, że chodziło mi o coś takiego i pomadkę wzięłam już sama.

Przy kasie poinformowałam, że chcę zrealizować rabat na co odpowiedź brzmiała „ma Pani 40% zniżki na kremy” – „nie, nie, nie… – mówię – chodzi mi o tą promocję (pokazuję palcem)”. Sprzedawczyni wzięła moją kartę, coś tam wstukała i odeszła. W tym momencie uniosłam brew zastanawiając się czy tu się może jakiś prank odbywa… i mówię do niej „przepraszam, czy mogę odebrać płyn o którym mówiłam?”
„No ale Pani nic nie mówiła…”

Trochę się zirytowałam i wyjaśniam, że zaszło nieporozumienie, bo przecież poinformowałam wyraźnie… na co koleżanka kasjerki odpowiada „no jak realizujemy promocję to zawsze zabieramy ulotkę, a Pani dostała ją spowrotem”.

To był pierwszy raz, kiedy w ogóle coś tam skorzystałam z tych rabatów, więc dla mnie „zawsze” było zupełną nowością… w każdym razie mówię, że chcę wycofać zakup. Spotkałam się z odmową i informacją, że nic już nie można zrobić i muszę dokonać kolejnych transakcji by skorzystać z promocji. W czasie rozmowy konsultantka zaczęła obsługiwać innego klienta, gdy do niej mówiłam (!) …

Jako przeciętny konsument wiem, że jeśli kasjer dokonuje pomyłki to mam prawo wycofać świeżo nabity paragon… napisałam więc reklamację do BOK (czekam na rozpatrzenie).

Tymczasem Polskie Radio.pl (2012) wskazuje, iż to nie są pojedyńcze przypadki. Firma z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów otrzymała nakaz wprowadzenia do informacji o produktach podstawowych danych – takich jak prawo do odstąpienia od umowy czy chociażby sposobu składania reklamacji (za co była na celowniku tego organu). Tak więc mimo, iż produkty mogłabym polecić… obsługa klienta i polityka konsumencka bardzo zniechęcają… a co z moją reklamacją okaże się wkrótce.

Link do artykułu: https://www.polskieradio.pl/42/273/Artykul/701711,Yves-Rocher-Polska-nacelowniku-UOKiKu

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close