5 powodów dla których nie powinieneś dawać drugiej szansy ex.

Wiosna jest piękna, ale to tak przy okazji. Mamy 14 kwiecień, w Toruniu bardzo ciepło. Myślałam dziś o byłym. Każdemu się zdarza, wiadomo. Znam kilka młodych par, które naprzemiennie schodzą się i rozstają. Jedna moja znajoma nawet wyszła za byłego, bo po dwóch latach znienacka postanowił się jej oświadczyć. Dziwne, że przyjęła.

Są i takie sytuacje, ale z reguły powroty nie wychodzą. Dlaczego? Podam Ci przynajmniej pięć powodów. Ludzie czasami podchodzą do relacji z innymi lekką ręką. Nie ten to inny – prawda? Albo inaczej nie zostawię go, bo nikt poza nim mnie nie zechce. Nasza postawa ma ogromne znaczenie. W życiu ważna jest równowaga. Nie możemy traktować siebie i innych instrumentalnie. Z drugiej strony – żadna osoba nie powinna być centrum naszego świata.

1. Powodem pierwszym jest przede wszystkim przeszłość. Byłeś lub byłaś z kimś i istniały przyczyny dla których związek przestał istnieć. Może doszło do zdrady… albo wypalenia. Nieważne. Istotne jest to, że Twoje drogi z tą osobą się rozeszły. Wracacie do siebie i co teraz? Zostaje nieprzetrawiony problem, a ludzie się wcale aż tak nie zmieniają.

2. Żal – to druga przyczyna niepowodzeń. Jeśli ktoś nas skrzywdzi to trudno oczekiwać, że o tym zapomnimy. Nie da się. Być może na jakiś czas uczucie przysłoni nam pewne sprawy, ale po latach one znów wyjdą. Zaakceptowanie swojego cierpienia i podarowanie komuś drugiej szansy to z reguły bezowocny wysiłek. Jak mielibyśmy ufać komuś, kto nas zawiódł?

3. Brak szacunku. Miałam kiedyś (rok temu) taką koleżankę. Rozstała się z facetem jakoś chwilę przede mną. Ja wtedy zupełnie nie wiedziałam co się czuje po utracie kogoś bliskiego. Posłuchajcie – dziewczyna bardzo inteligentna, wykształcona i wrażliwa. A jednego dnia powiedziała mi ostatnio się pokłóciliśmy i kazałam mu spierdalać. Tak, ona też była w szoku. Nigdy nie używała takich słów. Zapytałam ją więc co się stało. Na co odpowiedziała mi czasami nie mogę na niego patrzeć, nie szanuję go po tym co zrobił… trzy miesiące później znalazłam się na jej miejscu i czułam dokładnie to samo. Też nie byłam zbyt miła.

4. Nuda. Powiem to o czym wiem z obserwacji. Zakochać się w kimś raz a porządnie to nie to samo, co zrobić to dwa razy. Uczucia zakrapianie złymi wspomnieniami zawsze pozostawiają po sobie ślad. To już po prostu nie jest to. Nim się obejrzycie zaczniecie się rozglądać na boki… z pewnością będzie Wam ciężko utrzymać fason.

5. Kiepski seks. Piąte wynika z czwartego. Bardzo często nieudane życie seksualne jest powodem zgrzytów. Jeśli byliście kiedyś z kimś przez dłuższy czas to wiecie, że pożycie się zmienia. To nie znaczy oczywiście, że nie ma namiętności. Dużo zależy od naszej połówki. Jeżeli choć jedna strona traci zainteresowanie to sprawa jest już przegrana. O tym akurat wiem z doświadczenia. Z moim ex nieomal zapomniałam o tym czym jest dobra zabawa. Musicie o siebie dbać.

Naturalnie wiele osób powie teraz no ale ja znam Kowalskich i oni sobie poradzili. Rzeczywistość nie jest czarno-biała i zawsze znajdą się wyjątki. Mówiąc o ludzkich sprawach przyjmujemy pewne generalizacje, tendencje. Jeśli mamy w sobie na tyle odwagi i samoświadomości by rozumieć, że powrót to trudna rzecz i jest wiele do zrobienia, to prawdopodobnie uda nam się przez to przebrnąć. O ile naprawdę tego chcemy.

Nie jest jednak tak, że nie mam racji. Naukowcy zajmują się badaniem tego co nas otacza. Na celowniku jest także ludzka psychika, nie pomijamy tego. Dowiedziono, że rozpad chociażby małżeństwa powoduje takie same stany emocjonalne i przekształcenia w mózgu jak przeżywanie śmierci. W przyrodzie zmiana jest następstwem upływu czasu i zachodzenia związków przyczynowo-skutkowych. Nie da się jej uniknąć. Wy też stajecie się wówczas inni.

Jeśli ktoś jest ciekawy zapraszam do przeczytania tych oto publikacji…

Sowa, Hess (1)
https://www.researchgate.net/publication/51408309_The_power_of_love_on_the_human_brain
5225ab1d4def530a7f0dd11d8b8533d12828
http://www.newsweek.pl/nauka/wiadomosci-naukowe/zrozpaczone-serce-moze-zabic,87043,1,1.html

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close