Toruń za pół ceny w praktyce.

To bardzo znana coroczna akcja. Bierze w niej udział mnóstwo sklepów, restauracji i ośrodków kultury co przyciąga całe rzesze osób nie tylko z Torunia. W pełni popieram. Każda społeczna inicjatywa, która coś wnosi dla mnie jest na plus. W końcu to sprawia, że ludzie jeszcze chętniej wychodzą z domu. Jest oczywiście oficjalna strona na Facebooku i pełna rozkładówka, także nawet osoby spoza miasta Piernikowego spokojnie są w stanie się odnaleźć z pewnym ALE…

My z M. też mieliśmy plany na weekend. Wczoraj około godziny piętnastej wyruszyliśmy do centrum spacerkiem, bo była piękna pogoda. Celem było Planetarium. Pomysł od razu mi się spodobał, bo uwielbiam naukę – nie tylko jako science, ale i jako learn. No i przyszliśmy na miejsce – zainteresowani byliśmy spektaklem nie promocyjnym tylko normalnym, ALE… nie było opcji. Zarezerwowane dla szkół. Niesamowicie szkoda, najfajniej gdyby takie informacje też się pojawiały, bo można by było zaplanować inną rozrywkę.

Nie zniechęciliśmy się jednak i stojąc przy mapie wybieraliśmy punkty, które chcemy zobaczyć. Podjęliśmy decyzję o odwiedzeniu Muzeum Kopernika. Komu w drogę temu czas (nie pamiętam dokładnie tego powiedzonka) ALE… i tu kolejną niespodzianką był fakt, iż zostało zamknięte z powodu renowacji. No dobra. To chodźmy na lody do Lenkiewicza. Jeśli jesteście przekonani, że się udało – to nie 🙂

Kolejki były tak niesamowicie wielkie, że nie było na to najmniejszych szans. Poszliśmy do innej lodziarni i czekaliśmy jakieś dwadzieścia minut (M. już prawie umierał tam na zawał). Potem postanowiliśmy dać sobie jeszcze jedną szansę i skoczyliśmy na spacer śladem Toruńskich pomników. Po drodze uznaliśmy, że zajdziemy do Mini Ogrodu Zoologicznego założonego przez lekarza w 1789 roku (o ile dobrze pamiętam).

Śmieję się już pisząc ten post, bo też się nie powiodło. Godziny otwarcia były ograniczone do osiemnastej. Dopiero od 1 maja wchodzą późniejsze. Koniec końców absolutnie nie żałuję. Odbyliśmy naprawdę fajną wędrówkę rozmawiając o ważnych sprawach (żywności modyfikowanej – M. sprzedał mi dobrego newsa w tym temacie i zamierzam napisać o tym kolejny artykuł, o zakazie handlu w niedzielę – uważamy go za głupotę i tym podobnych).

Ku przestrodze, a zwłaszcza turystów uprzedzam jednak by się dobrze przygotować przed wyjazdem – szkoda by było przejechać np. sto kilometrów by potem mieć takie przygody 🙂 My jako mieszkańcy mogliśmy po prostu wrócić do siebie. Podróżnik natomiast byłby pewnie bardzo zawiedziony.

Załączam zdjęcia z naszej wędrówki. Kto z Was zgadnie gdzie byliśmy? 🙂

30772425_1796570807312665_674192708_o

To akurat ja z rana, zanim się zebraliśmy. Spokojnie, po południu też tak wyglądam.

30867778_1796570820645997_2011608417_o

Po odejściu od tablicy w poszukiwaniu Muzeum. Kto był i widział?

W kolejce po lody.30846660_1796570837312662_2092271604_o30849093_1796570857312660_427075289_o31031245_1796570957312650_201883468_o30946191_1796570997312646_606935539_o30826222_1796570873979325_1353319110_o

30826127_1796570883979324_1088447382_oA tu próbowaliśmy ogarnąć jak ten zegar mierzy czas, ależ Słońce raziło (okulary nie pomagały). Potem M. powiedział, że noszę przeciwsłoneczne z pancerza żółwia. Kłóciłam się, że to nie może być prawda i już ich nie założę. Chodziło o materiał zwany szylkretem. Pochodzi z pancerza żółwi szylkretowych. To taki ozdobny brąz z plamkami w środku. Powszechnie wykorzystywany dawniej, a obecnie zakazany (z dyrektywy o imporcie towarów egzotycznych). Odetchnęłam z ulgą.

30771415_1796571043979308_1194498707_o

Ja jestem za krzakiem, M. postanowił ukryć niepasujące elementy 🙂

30825002_1796571063979306_1200275632_o30825876_1796571090645970_1712331823_oTu udawałam modelki 🙂 Namaluj mnie jak jedną ze swoich francuskich kobiet… 😉

30826017_1796571113979301_2077436052_oO, a tu jest dowód na to, że ukradł mi stokrotkę. Zdążyłam uchwycić. Sama ją zerwałam, a on mi zwinął.

30771439_1796571147312631_1316569503_o

Tu sprawdzaliśmy jakiego Ajfon ma zooma.

30850132_1796571123979300_244714309_oI punkt ostatni przed domem. Pomnik zabrany z Placu na ul. Grudziądzkiej.

A to trailer filmu z Planetarium na który mieliśmy iść… ❤ (pójdziemy za tydzień).
https://www.youtube.com/watch?v=wa2Bf-RvCdM&feature=player_embedded

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close