Czy w życiu da się zachować równowagę?

Czasami naprawdę muszę wybierać czym chcę się podzielić danego dnia, bo tyle tego jest. W studenckim życiu dużo się dzieje.

Wczoraj rozmawiałam z dwiema kobietami. I każda z nich powiedziała coś mądrego.

Ja to dorosłość zauważyłam po kolegach. Byliśmy wszyscy młodzi, w Twoim wieku. W większości wolni. I nagle porobiły się związki, śluby, dzieci… po tym widać jak czas w życiu mija.

Powiem Ci, że mi się nie śpieszy. Wykształcić się i pracować zawodowo mogę zawsze a młoda będę tylko raz.

Trudno się nie zgodzić. To jest coś co każdy z nas prędzej czy później zauważy i zrozumie. Ja teraz jestem na tym etapie życia. Powoli powinnam myśleć o dachu nad głową, jakimś aucie – niedawno poszłam na prawo jazdy. Wiele ważnych zmian wiąże się z wiekiem właśnie. Po prostu wcześniej takich potrzeb nie było… ale świat idzie do przodu. I my z nim.

W zeszłym tygodniu zastanawiałam się nad tym jak to wszystko ogarnąć. Niby jak mam myśleć o mieszkaniu z dwustoma złotymi w portfelu? Musisz więcej pracować. Nie, to nie tak. Realia gospodarcze mamy takie, że nawet pięćdziesiąt lat można harować, a i tak nie będziemy mieli tego co powinno być standardem. Może i siedzimy w UE, ale poziomem życia bliżej nam do Rosji.

Mam dwadzieścia pięć lat – na głowie magistrat, ciężkie przygotowania do doktoratu, badania i stałą ośmiogodzinną pracę. Nie mogę zrobić więcej. Doba nie liczy tylu godzin. Tu nie chodzi jednak o przyziemne sprawy do załatwienia. Całe życie będziemy ścierać swoje umysły i ręce. Kiedy jednak powinien przyjść moment w którym zaczniemy być stateczni? Zaraz po studiach?

Nie, kochani. Life is to short. Ostatnio czytałam statystykę rządową w której żalono się, iż nasze pokolenia coraz później zakładają rodziny i Państwo musi z tym walczyć. Zabawne – nikt z tych geniuszy tam nie pomyślał, że dzieje się tak bo po latach nauki zostajemy z niczym i dopiero zaczynamy budować swój dobytek. To jednak nie w nas się inwestuje.

Ja w tym widzę sporo hipokryzji w prowadzonej polityce – bo z jednej strony mówi się o tym jak ważni są zdrowi, wykształceni ludzie w wieku produkcyjnym… tacy, którzy mogą i chcą. Z drugiej to właśnie nam kładzie się kłody pod nogi – bo 500+ nie jest dla nas. Tydzień temu był u mnie Pan z komisji mieszkaniowej. Powiedział mi, że mu mnie szkoda. A wiecie dlaczego? Bo dla miasta przede mną w kolejce jest Mietek Alkoholik co się do pracy wybrać nie zamierza… oraz Grażyna pobierająca pomoce dla samotnych matek, żyjąca z konkubentem w socjalnym… zapytałam tego Pana czemu tak jest! Bo Pani sobie poradzi… Ach, a wie Pan jak sobie radzą tacy jak ja? Opuszczają granice Polski i słuchają w radiu jakie to straszne, że w kraju brakuje specjalistów.

Mam znajomych, którzy chyba popełnili błąd i dali się ponieść utartym schematom (w sensie, że po zakończeniu edukacji od razu poszli w pociechy). I bywało, że przyznawali wprost zaczekałabym z tym, gdybym mogła cofnąć czas. Niestety nie można. Zanim weźmiemy się za poważne decyzje musimy rozmówić się z własnym wnętrzem. Wiedzieć czego pragniemy i działać w zgodzie z tym. Nie oglądać się na boki śledząc jak żyją inni – niekoniecznie są obrazem zadowolenia. Inwestujcie w siebie, jeśli tego Wam brakuje.

Inaczej kiedyś Wy też powiecie komuś u progu zobaczysz jak przyjdą obowiązki… z doświadczenia wiem, że tak mówią właśnie Ci co nie są zbyt usatysfakcjonowani własnymi poczynaniami. Dla mnie to jest taka postawa na zasadzie myślałam, że będę leżeć i pachnieć a Julkę wychowa mi za darmo guwernantka ze Szwecji. Zawsze drażniło mnie takie gadanie. Nasze pokolenia mają znacznie więcej roboty niż poprzednie generacje. Wystarczy przyjrzeć się temu jak szybko dojrzewamy.

To nie jest nowość, że life is hard. Nawet maluszki w przedszkolu miewają problemy czy rozczarowania. Tak naprawdę nikt z nas nie potrzebuje ludowych rad dotyczących tego jak układać swoje sprawy. Jesteśmy inni i przeżywamy inaczej – każdy na swój sposób. Najlepiej iść za tym co podpowiada nam serduszko ❤

30994618_1798440580459021_2057645213_o

Tak, świeżo po imprezie 🙂 Jeszcze nawet nie wstałam…

Wypełnijcie mi ankietę – jest na HOME po prawej. Będę wdzięczna.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close