Brassica Oleracea – czyli (nie)znane GMO w Twojej kuchni.

Miało mnie dzisiaj nie być. Kolega miał dwudzieste piąte urodziny i trochę zabalowałam, ale już dawno obiecałam sobie napisać ten artykuł. Pamiętacie jak w poście Toruń za Pół Ceny mówiłam, że M. sprzedał mi dobrego newsa w temacie diety? No, to dzisiaj będzie o tym.

Jakieś X lat temu głośno zrobiło się o żywności modyfikowanej genetycznie – ja zawsze mówię transgenicznej, ale wtedy nie każdy wie o co chodzi – czyli GMO. Idea dla naukowców jest przejrzysta i sensowna. Do genomu jakiejś rośliny wprowadza się fragmenty kodu z np. innego gatunku i hoduje nową odmianę. Ot, po prostu zaawansowana technologia. Żadnej czarnej magii.

Oczywiście nie będę się zajmować mitami krążącymi wokół tego zagadnienia. Próby udomowienia różnych pokarmów roślinnych nie są nowością w historii naszej cywilizacji (pamiętacie Mendla i groszek?)

000

Jednym z ciekawszych przypadków jest Brassica Oleracea. Po nazwie ciężko skojarzyć, wiem. To kapusta warzywna lub inaczej ogrodowa. Dziki protoplast najpopularniejszych warzyw.

Co o niej wiem? Pochodzi z rodziny kapustowatych – jest formą dwuletnią z drewnianą byliną. Zamieszkuje tereny zachodniej Europy – wybrzeża Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Francji czy Niemiec. Uprawiana jest jako roślina pastewna lub ozdobna (pisano o niej w De agri cultura – a więc pierwsze jadalne części stworzono bardzo dawno temu). Kiedyś spotkać ją można było na co dzień, dziś jest mniej znana.

Ale czemu jest wyjątkowa? Dlatego, że z tego niepozornego przedstawiciela zielonych wytworzyliśmy najczęściej zjadane przez nas vegetables. Jakie? Między innymi kalafior, brokuł, brukselkę, kalarepę, kapustę głowiastą i nawet jarmuż! Już rozumiecie mój zachwyt. Kupujemy je na co dzień – do zup, dań głównych czy dodatków. I często nawet nie jesteśmy świadomi tego, że nasz obiad jest wynikiem czyjejś pomysłowości – starań nie żyjących już od setek lat osadników.

Zdradzę Wam, że sprawa ma się podobnie z pomidorkami! ❤ Jeśli się Wam spodobało to udostępnijcie też znajomym.

 

1 myśl w temacie “Brassica Oleracea – czyli (nie)znane GMO w Twojej kuchni.

  1. A groch? No…do kapusty! 😀

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close