Kilka zasad savoir-vivre, które musisz znać!

To nie są żadne żarty. Mówię poważnie. Wczoraj wsiadam do klasycznej 15. Wracałam z zajęć. I tak patrzę po tym autobusowym przekroju społecznym – a tam siedzi typowa ileś-nastka. Królowa WSRH, Khalesi 500+ ze swoim Khalem vel Sebą i nóżki w tenisóweczkach trzyma na fotelu!

To jeszcze nic. Chwilę później starsza Pani wpadła na nią, próbując usiąść. Myślicie, że padło to wdzięczne przepraszam? Ależ skądże! Jeszcze się krzywo spojrzała, że aż ja się skrzywiłam. No i tak jedziemy po czym pięć minut później zaczyna płakać dziecko. Odwracam się by zobaczyć po co hałasuje… i okazało się, że mama na oko trzyletniemu chłopcu zabrała telefon! <telefon—>mały chłopczyk, o luuudzie… matko, dlaczego robisz to dziecku?>

Zapragnęłam natychmiast wysiąść. Transport miejski, przestrzeń publiczna. A słomy tam tyle, że można było stopy pokaleczyć. W związku z tym pomyślałam, żebyśmy wszyscy dziś zrobili coś społecznie użytecznego i przypomnieli sobie kilka małych, ale ważnych zasad pożycia. Proponuję zacząć od tego: https://www.quizme.pl/quiz/start/775452911

Jak już zrobiliśmy ten krótki teścik by sprawdzić jak daleko jesteśmy w tyle (cztery błędy miałam) to warto pomyśleć o innych sprawach. Powiem Wam o tych zasadach, których ja przestrzegam na co dzień.

pexels-photo-262896.jpeg

#zachowaj ciszę w miejscu publicznym

Jedynie w skrajnych przypadkach (nietrzeźwość) zdarzało mi się stracić fason. Na co dzień absolutnie nie wybucham głośnym śmiechem, nie rozmawiam przez telefon jakbym w tym czasie zjeżdżała na nartach ani nie plotkuję na głos przy innych ludziach.

#powitania

Zawsze wchodząc do jakiegokolwiek miejsca publicznego – uczelnia, restauracja, kiosk – mówię dzień dobry. Jest niezwykle prostacką manierą wchodzenie do pomieszczeń, gdzie znajdują się inni bez okazania szacunku dla gospodarza/pracownika.

Przestrzegam też reguł związanych z kolejnością powitań. Gdy poznaję nową osobę np. na weselu czy innej okazji – wstaję z krzesła (jeśli akurat siedzę). Z kolei zapoznając mężczyznę jako pierwsza podaję dłoń.

#zwyczaje gospodarskie

Wchodząc do czyjegoś domu zawsze ściągam nakrycie głowy, czekam na wskazanie mi miejsca do zostawienia płaszcza i witam się z domownikami zanim zasiądę na salonach. Nie wypada wpaść do kogoś jak do przysłowiowej obory.

#nigdy na puste ręce

Gość w dom, Bóg w dom. O ile kulturalny. Nie przychodzi się na domówkę, uroczysty obiad czy kolację bez chociażby kwiatka albo dobrego trunku (ewentualnie przygotowanego posiłku, przekąski dla włodarzy).

#telefon

Może się Wam to wydawać dziwne, ale istnieje gatunek człowieka nie wyciszający telefonu na ważnych okazjach. Osobiście byłam świadkiem takiego zachowania na formalnych obchodach dnia niepodległości w Toruniu, gdzie odbywał się uroczysty koncert orkiestry wojskowej… na nim to właśnie Janusze i Grażyny (ludzie w wieku 40+ i więcej) odbierali telefony. Nie wiem czy kiedykolwiek wcześniej czułam takie zażenowanie jak wtedy.

#drobne uprzejmości

Skinienie głową w ramach podziękowania czy bezpośrednie i proste dziękuję w zamian za otworzenie przede mną drzwi, zdjęcie płaszcza czy podsunięcie krzesła towarzyszą mi niezmiennie, odkąd byłam uczennicą szkoły średniej. Tego nauczyła mnie moja polonistka.

# przy stole

Oczywiście o takich rzeczach jak nie trzymanie łokci na stole, nie wycieranie się serwetką do sztućców i tym podobne chyba nie muszę mówić. Warto jednak pamiętać o prostej zasadzie (gdy nie wiemy od czego zacząć).

Prawidłowo sztućce układane są odwrotnie do kolejności spożywanych potraw. Jeśli nie wiemy jak się je konkretne danie możemy subtelnie podpatrywać innych.

Co więcej – raz użytego np. noża, widelca czy łyżki absolutnie nie odkładamy na obrus, a po zakończeniu posiłku układamy je równolegle z trzonami ustawionymi na godzinę piątą. W małym gronie wypada również podziękować za posiłek. Więcej znajdziecie tutaj (https://www.krainaobrusow.pl/blog/prawidlowe-ulozenie-sztuccow-na-stole.html).

No, to by było na tyle. Mam jutro służbową podróż i nie mogę dłużej, choć chętnie napisałabym jeszcze. W każdym razie chciałabym by ten artykuł do czegoś się Wam i Waszym dzieciom przysłużył. Nie bądźcie jak Ci ludzie, nie róbcie wiochy. Miłego ❤

 

 

2 myśli w temacie “Kilka zasad savoir-vivre, które musisz znać!

  1. Serwetka nie jest elementem dekoracji stołu. Służy do wycierania ust i rąk, w związku z czym należy z niej korzystać.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Taka normalna tak, ale te malutkie i cienkie na których kładzie się czasami sztućce (lub zawija) nie. A robią tak często w restauracjach 🙂 Zdarzało mi się widzieć jak ludzie się nimi wycierają. Oczywiście – ja nie jestem specjalistą. Mnie uczyli nauczyciele w szkole średniej, jako nastolatkę. Później studia… kulturalny człowiek zresztą bardzo często potrafi wyczuć czy jakieś zachowanie w danym kontekście będzie taktowne, czy nie. Z pewnością jednak jest mnóstwo osób, które wiedzą na ten temat znacznie więcej 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close