Jak skutecznie zaoszczędzić na urlopie?

Do tej pory urlop co roku spędzałam nad morzem. Mnie 5-dniowy pobyt w Sopocie za dwie osoby kosztował z reguły około pięćset złotych. Dla porównania moja znajoma za jednorazowy, dwudniowy wypad zapłaciła tysiąc. Jak to możliwe?

#dwa typy ludzi

Kasia, lat 26 – paragon z weekendowego wyjazdu 900 złotych…

— Kaśka! Pośpiesz się… na stacje musimy podjechać…

— Dobra, dobra… strój pakuję na basen. Hotel zarezerwowałeś wczoraj?

— Tak, szczęście mieliśmy bo ostatnie wolne miejsca były…

— O, to dobrze. A mają śniadanie w cenie?

— Wszystko jest, chodź już.

— No idę, nie męcz mnie tak… poleniuchujemy z margeritą na leżaczku, co nie?

I dalej…

Julka, 23 lata… 400 złotych…

— Ale dobrze zrobiliśmy, że w zeszłym miesiącu zarezerwowaliśmy bilety na pociąg, bo teraz to byśmy stali…

— No, a jeszcze fajna promocja się trafiła.

— Spakowałeś śpiwory?

— Tak, a Ty jedzenie wzięłaś?

— Tak, na te dwa dni wystarczy… najwyżej podjemy coś jeszcze w knajpce. Czytałam wcześniej, że kawałek od plaży jest względnie tani lokal.

— Dobra, mamy wszystko. Gotowa na przygodę?

— No raczej, przecież nie będziemy leżeć i pić całymi dniami… chcę pozwiedzać historyczne miejsca.

Myślę, że od razu widzicie w czym leży różnica. Są tacy co bez ol inkluziw to się z domu nie ruszą. Egipty nie Egipty – wszystko musi być pod nosem. A inni z kolei nie wyobrażają sobie tej formy wypoczynku. Od tego jakie są nasze oczekiwania zależy ile wydamy – mimo, iż często nie uświadamiamy sobie tego, że większość kosztów generujemy na własne życzenie.

Zanim posłuchacie miliona poradników o low-costowym podróżowaniu zastanówcie się najpierw nad tym czego potrzebujecie. Jest to niezwykle ważne. Rady – choćbym nie wiem jak były mądre – na nic się zdadzą, jeśli będą stały w sprzeczności z tzw. głosem serca i pewnie znacie to z doświadczenia.

Żadna z wymienionych postaw nie jest tą jedyną właściwą. Każdy z nas potrzebuje czegoś innego, a jeśli już uda się nam określić do której grupy należymy to możemy zacząć działać. Tym, którym bliżej jest do Kasi polecam unikać standardowych błędów… jakich?

#ceny paliwa

Niektórzy nie lubią jeździć pociągami i to ich sprawa. Wolą auto i koniec. Z drugiej strony nie musi się to wiązać z potężnymi kosztami – wystarczy rozsądnie zaplanować podróż. Jadąc we dwoje możemy np. zarejestrować się na bla bla car i po drodze zabrać kogoś z sobą. W ten sposób opłatę za tankowanie można często obniżyć nawet o 50%.

#hotel

Okej, czasami chcemy po prostu odpocząć. Nie łazić nigdzie, nie szaleć… jeśli w planach mamy spędzenie większej ilości czasu w pomieszczeniach to oczywiście standard będzie grał rolę. Nierzadko jednak zdarza się tak, iż rezerwujemy miejsce na ostatnią chwilę. Tymczasem okres promocyjny rozpoczyna się kilka miesięcy przed. Warto się rozejrzeć i zaklepać pokój wcześniej, ale znacznie taniej.

#atrakcje i pamiątki

Sprzedawcy doskonale wiedzą, że będąc rozluźnieni chętniej wydajemy pieniądze. Nasz Bałtyk jest tak dramatycznie drogi między innymi z tego względu… kojarzycie, że przy samym brzegu zawsze pełno jest kramików z głupotkami dosłownie dla każdego – okulary, chusty, zabawki. Jedno takie wyjście potrafi być wydatkiem rzędu dwustu/trzystu złotych dla rodziny – wliczając lody, napoje i jakieś pamiątki. Ważne jest byśmy wyrobili w sobie nawyk nie kupowania pod wpływem impulsu. A jeśli nie potrafimy to przed wyjściem wydzielmy ilość pieniędzy jaką chcemy mieć przy sobie i nie wyciągajmy z kieszeni więcej – bo czy naprawdę muszelka za dwadzieścia złotych jest cenniejsza od pocztówki za dwa?

To są te rzeczy, które pochłaniają największe ilości ciężko zarobionej gotówki i powinniśmy być z nimi ostrożni, jeśli nie chcemy się spłukać do reszty.

Odnosząc się do bohaterki nr 2… ja osobiście jestem właśnie z tego rodzaju. Jeśli już planuję odpoczynek to nie zależy mi na ultrafajnym materacu, wyszukanych posiłkach czy oklepanych plejsach (z ang. place) – spędzam czas aktywnie eksplorując teren z przewodnikiem w ręce, gdzie mnóstwo pięknych widoków mam zupełnie za darmo. Jeśli bliżej Ci do mnie, to dokładnie w zeszłym tygodniu przeprowadzałam rozmowę z jedną z największych grup surviwalowych w Polsce – Adventure Group Crex powstała około trzech lat temu i zwiedziła krainy, które mogą wydawać się niedostępne – świetnym przykładem są Karpaty w które wielu po prostu boi się zapuszczać. Poza tym grupa dzięki swoim doświadczeniom potrafi sobie poradzić z wyzwaniami, które przeciętnemu Kowalskiemu wydają się niemożliwe do pokonania.

Także sztukę travelingu opanowali do perfekcji i to dzięki nim poznałam kilka ciekawych trików. Dowiedziałam się chociażby, że niezależnie od wybranego obszaru musimy mieć z sobą wodę, dostęp do ognia (zapałki lub krzesiwo) i mapę. Z tym jesteśmy w stanie przetrwać w praktyce sporo czasu. Co jeszcze?

#trasa

Mnóstwa problemów z przemieszczaniem się oszczędzi Wam względna znajomość regionu. Dzięki temu nie będziecie tracić zasobów finansowych na lokalny transport. Sporo osób miało taką sytuację, że w obcym mieście wsiadło do tramwaju i wysiadło przystanek dalej… bo okazywało się, że punkt docelowy był praktycznie na wyciągnięcie ręki. Mnie samej się tak zdarzało wiele razy, aż się nauczyłam chodzić z książką w ręce. Moi goście natomiast na swojej stronie https://web.facebook.com/crexat/?_rdc=1&_rdr pokazują jak można pokonać spore odległości bez własnego samochodu (!).

#nocleg level zrób to sam

Ja nigdy nie sądziłam, że można gdzieś jechać przynajmniej bez małego namiotu. Tymczasem członkowie grupy zimą samodzielnie wykopywali w głębokim śniegu legowiska, które chroniły ich od chłodu znacznie lepiej niż tradycyjna wiata… lub przygotowywali tent z drewna i folii. Zobaczcie sami!

34319487_1812246272411785_7635453693298475008_n

34276581_1812246352411777_3487974955767824384_n

Co więcej – z filmu (zarówno mojego, jak i na stronie grupy) dowiecie się też, że w wielu lasach można spokojnie zebrać żywność i przetworzyć ją tak by pomogła nam uzupełnić niezbędne zapasy kalorii. Mam tu na myśli ryby, zioła, grzyby czy dzikie owoce wszelkiego rodzaju, dzięki czemu nie musimy zabierać z sobą wielkich kartonów prowiantu. Warto więc robić research by prześledzić zasoby ziemi na której będziemy spać. Niektóre produkty – jak np. mleko czy jajka można też po taniości zdobyć od rodzimych rolników.

W tym punkcie doznałam olśnienia. Kojarzycie taki moment kiedy jest już późno, potencjalny sklep daleko a Wy padacie z głodu? No właśnie – w takim położeniu nierzadko kładziemy się spać na pusty żołądek. A w okolicy mieszka pełno lokalnych… i zupełnie się o tym zapomina.

Co śmieszne – wychowałam się na wsi, połowę dzieciństwa handlowałam właśnie w ten sposób a kilka lat w Toruniu sprawiło, że niektóre sprawy wypadły mi z głowy…. dlatego warto do nich zajrzeć, zanim coś zaplanujemy 😉 Ekipa Adventure Group Crex pomoże się nam odnaleźć.

34341006_1812248235744922_741133754096943104_n

34463886_1812248312411581_8198791924648247296_n

Istotna jest także odpowiednia odzież – nie zabierajcie z sobą walizek ubrań na każdą okazję. Od chłopaków dowiedziałam się, iż podstawa to coś względnie dopasowanego do dwóch typów pogody – zimno i ciepło. Tak naprawdę potrzebujemy tylko tego i odzieży na zmianę.

A co z higieną? Ano właśnie… ma ona duże znaczenie. Mi raz na Woodstocku zdarzyło się zapłacić ponad dyszkę za głupi 15-minutowy prysznic. Najłatwiej jest z nią w górach, gdzie znajdują się naturalne jeziora czy potoki w których można zrobić pranie, wykąpać się czy przefiltrować wodę do przegotowania… (a jak to już się dowiedzie z fanpage https://web.facebook.com/crexat/?_rdc=1&_rdr).

34302681_1812251992411213_1675051414537109504_n

20264687_1918410715079913_3642262929344967013_n

Naturalnie tego rodzaju rozwiązań jest znacznie więcej, ale też nie jestem specjalistą od wszystkiego – dlatego polecam Wam poznać tych niezwykłych i odważnych ludzi.

Ja do tej pory korzystałam z dość standardowych opcji – kemping, jedzenie kupowane w supermarkecie i tym podobne. A teraz miałam szansę poszerzyć zakres swojej wiedzy ❤

ps – poza tym w żadnych kurortach nie przeżyjecie tego co w takiej trasie… wierzcie mi.

35385707_1818192495150496_926427800116658176_n

Pozdrawiamy!

2 myśli w temacie “Jak skutecznie zaoszczędzić na urlopie?

  1. No właśnie czytam pierwsze zdania i kalkuluję sobie w głowie 500 zł – Sopot – 5 dni. Pierwsza myśl, czy w ogóle jest to możliwe? Rzeczywiście biorąc pod uwagę Twoje wskazówki byłoby znacznie taniej. Ja mieszkam za granicą i jesteśmy z partnerem w stanie wydać nawet 1500 zł w jeden weekend jak przyjeżdżamy do kraju. Tylko, że jesteśmy już przyzwyczajeni do wydawania w euro, a po drugie właśnie za atrakcje płacimy za dużo, bo dwójka dzieci. Same wyjście do kina w dwie osoby kosztowało nas ostatnio jakieś 80 zł.

    Rzuciłam właśnie do partnera pomysł z namiotami i jakimś fajnym miejscem. Przekalkulowaliśmy taki wyjazd i sama rezygnacja z apartamentów sprawiłaby znaczną obniżkę takich wakacji. Może nie w tym roku, bo córa ma dopiero rok, ale może w następnym zdecydujemy się na taki wyjazd pojechać.
    Pozdrawiamy serdecznie ❤

    Polubienie

    1. Inaczej jest właśnie jak są małe dzieci (no i też jak zarabiacie w euro, bo to człowiek odmiennie kalkuluje w głowie) – ogólnie ja Cię rozumiem, bo na początku sama tyle wydawałam. Jakoś mi ciężko było sobie wyobrazić spanie w śpiworze, własne jadło itp. Aż w końcu pomyślałam, że kurcze… to nie ma sensu, bo jedziesz na kilka dni a wydasz oszczędności życia dosłownie. I jak pierwszy raz pojechałam pod namiot to się zakochałam… od tamtej pory nie umiem sobie wyobrazić nocowania w hotelu. To są kompletnie inne wrażenia. Naturalnie jest niewygodnie – podłoże nie jest tak miękkie, w nocy zimno a rano smażing – ale to ma swój ogromny urok… taka swoboda. Nikomu nie musisz się tłumaczyć, nikt nie wylicza Ci doby hotelowej, wstajesz o której chcesz bez obaw, że Ci śniadanie przepadnie… no i nie wracasz bez środków do dalszego żywota 🙂 Polecam Wam spróbować 🙂

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close