Kto łatwiej ulega manipulacji – kobiety czy mężczyźni?

Ja wiem. Jeśli jesteś mężczyzną, to pomyślałeś właśnie jasne, że one… wystarczy spojrzeć jak ciągle po coś latają … a jeśli kobietą to w głowie pojawiły Ci się prawdopodobnie liczne triki jakie wykorzystywałaś na facetach – darmowy drink w barze, kasa na sukienkę czy przekonanie męża do zakupu takiego łóżka, jakie Ty chciałaś.

Prawda jest jednak taka, że w tym momencie to ja zmanipulowałam Was wszystkich. Specjalnie postawiłam pytanie w taki sposób by wywołać w Was te myśli i postawić w opozycji wobec siebie nawzajem. Nie jestem okrutna – chciałam jedynie pokazać Wam, że manipulacja jest wszędzie i bardzo często, wbrew temu co nam się może wydawać, nie jesteśmy jej świadomi. Wrobić nie dali się tylko Ci, którzy widząc ten tytuł pomyśleli jakiej manipulacji? I raczej będą to ludzie wykształceni, pracujący z … lub interesujący się tym zagadnieniem.

Jak już wstęp mamy za sobą, to warto odpowiedzieć na pytanie o czym będziemy mówić. Będziemy rozważać o podatności na wpływ reklam skłaniających do zakupu danego towaru. Dowiecie się między innymi kto – my czy Wy (samce) jest w tej kwestii nieco słabszy. Na początek powiem Wam co musimy wziąć pod uwagę, zanim poznamy rezultat.

#łańcuch pokarmowy

Robiąc zakupy na co dzień nie myślimy o tym, że za ładnym billboardem ktoś stoi. A stoi – reklama to kanał pośredniczący między tymi tam na górze a Tobą. Oni się w ten sposób komunikują i jest to bardzo konkretna (nakierowana na to co mają Ci do zaoferowania) wymiana informacji. Chodzi o to by skłonić Cię do oddania swoich cennych dolarsów, co nikogo dzisiaj raczej nie zaskakuje. Wszyscy chcą naszych pieniędzy. Począwszy od babki w kiosku a skończywszy na banku. Jest mnóstwo ludzi – prawdopodobnie połowa tego świata – dla których przysłowiowa złotóweczka to coś cennego (dla mnie niespecjalnie, ale ja zawsze byłam niepodobna do nikogo w tych sprawach).

Pamiętajmy o tym, iż my sami w sobie nie jesteśmy tym, czego pragnie sprzedawca. My tylko mamy to, czego on chce. On oczywiście o tym wie, dlatego uderza w nasz najczulszy punkt (o ironio) – wykorzystuje nasze ego… wmawia nam, że to wszystko dla nas. Ta nowa maseczka to w trosce o naszą skórę. Ehem… prawda wygląda oczywiście inaczej. My jesteśmy tą mróweczką zjadaną przez mrówkojada.

#różne rodzaje manipulacji

Manipuluje się nawet manipulowaniem. Może to śmiesznie brzmi, ale społeczeństwo utrzymuje się w niewiedzy. Jak? Wystarczy sprawić, że Kowalski będzie sądził, iż jest już uświadomiony. Wtedy nie szuka i nie zadaje pytań. Rodzice robią tak z dziećmi, gdy te pytają o to jak się robi rodzeństwo. Coś tam zdradzamy by już więcej nas o to nie męczyły. Zobacz – Ty sam na pewno znasz kilka form wpływania na innych, bo na co dzień je stosujesz. Chcesz czy nie, ale czy klikając w ten link zorientowałeś się co do mojego zamysłu? No nie, prawda? Zaskoczyłam Cię. Tak to działa. Nie ma nic gorszego niż życie w przeświadczeniu, że rozumie się już all of the world. Nie jesteśmy czujni i nie znamy każdej sztuczki, jaką się na nas stosuje. To nic złego… teoretycznie.

#jakie szkody z tego płyną?

Teoretycznie, bo za każdym razem kiedy komuś uda się wykorzystać naszą nieświadomość coś tracimy – albo nasze ciężko zarobione środki, albo zdrowie psychiczne itp… Co?! Bosh… co ona gada… niestety, ale cały ten proces nie kończy się przy kasie marketu.

Dziś więcej warta jest informacja – o tym co lubisz, jak się zachowujesz i ile jesteś w stanie oddać. To ona rządzi nowoczesnością. Wiadomo, że wydasz bo nie będziesz przymierał głodem tylko dlatego, że ktoś chce Cię do czegoś skłonić. Czy są reklamy, czy nie – musimy mieć gdzie spać, co ubrać i co zjeść. Po prostu apetyt rośnie w miarę jedzenia i priorytetem jest teraz to byś wydał jak najwięcej. Na to właśnie ukierunkowane są działania speców od marketingu… byś kupił najki zamiast buty a’la Pepco, byś płacił za Ajfona a nie Sony… i tak dalej. Co z tego, że nad nimi tyrają te same udręczone Panie z Bangladeszu, a rynkowa wartość Twojego nabytku to jedna trzecia ceny.  Oczywiście, że cena przekłada się na jakość, ale naprawdę myślisz, że robione solidną ręką buty od lokalnego szewca są gorsze niż taśmociągi? No nie są… Ty masz po prostu myśleć, że tak właśnie jest.

Zakładam, że jesteście inteligentni i domyśliliście się już jakie są konsekwencje całego tego burdelu. Począwszy od dzikiego pędu za otaczaniem się niepotrzebnymi rzeczami i zakupoholizm, po kompleksy na tle jakichś części siebie, zaniżone ogólne poczucie własnej wartości i utrwalanie stereotypów.

Aż mi się coś przypomniało. Parę lat temu w mediach głośno było o oburzeniu, jakie wywołała w Skandynawii reklama farby do malowania ścian. Co tam było takiego? No była typowa tępa dzida z cyckami rozmiaru… a nie wiem jaki to, bo nie mam takich… która ewidentnie nie wiedziała co robi (źle trzymała pędzel i tym podobne). Ja sama miałam kiedyś taką sytuację, że otoczona wianuszkiem kolegów zwróciłam im uwagę, że nie podoba mi się, iż w reklamie żelu pod prysznic (chyba to było FA) występuje naga kobieta. Zapytałam o to dlaczego nie występuje nagi mężczyzna, skoro to reklama kierowana do kobiet? Zostałam oczywiście wyśmiana przez męską część publiki, która nie widziała w tym problemu… takich przypadków jest oczywiście więcej. Zobaczcie to:

https://www.youtube.com/watch?v=Fx8l5kLDftM

mi to musieliby grozić śmiercią albo oglądaniem sióstr Godlewskich, żebym wystąpiła w takiej reklamie…

No żenada i tyle. Także wpływ reklam na nasze życie jest znacznie szerszy niż wynikałoby z prostego ciągu zobacz—->kup. Do tego na efekt końcowy składa się mnóstwo czynników i płeć jest tylko jednym z determinantów naszych decyzji zakupowych.

Nie bądźcie na mnie źli o język, jakiego używam. Ja bardzo nie chcę by moje blogowanie było robione pod publiczkę. Jestem tu sobą i tak już zostanie. Myślę, że to jest moment w którym możemy przejść do meritum.

Rok temu opublikowano bardzo fajne badania i na szczęście nie amerykańskich nałukowców. Polska też ma swoje autorytety. Marek Angowski z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie napisał artykuł płeć nabywcy w wpływ działań promocyjnych na proces wyboru produktów spożywczych. Dowiadujemy się z niego, iż:

„Mężczyźni i kobiety, jako klienci w trakcie procesu zakupu różnią się motywacjami, priorytetami, preferencjami co do produktów i usług, stylem komunikowania się oraz samym przebiegiem procesu decyzyjnego. W inny sposób przygotowują się do zakupów, inaczej przeglądają ofertę i oceniają produkty, stosują odmienne zestawy czynników, które wpływają na ich ostateczne wybory. W związku z tym kierując się tą samą potrzebą, lecz często całkowicie różną motywacją, kobiety i mężczyźni w odmienny sposób podejmują decyzje zakupowe.

Różnica między kobietami i mężczyznami pojawia się już w samym postrzeganiu zakupów jako czynności. Dla mężczyzny zakupy są tylko drogą do celu, nabycia nowej rzeczy. Mężczyźni dokonują zakupów najczęściej, aby zaspokoić konkretną, zaistniałą potrzebę. W większości postrzegają je jako pracę, konieczność, a czasami wręcz jako swego rodzaju polowanie czy też rodzaj misji. Mężczyzna wychodzi na zakupy tylko wtedy, gdy jest to rzeczywiście niezbędne. Wizyty w sklepach są dla niego procesem żmudnym, są męczące, stresujące i stara się ograniczyć
ich czas do minimum, niedokonanie zaś zakupu zaplanowanego produktu odbiera jako porażkę.

W przebiegu procesu decyzyjnego kobiet wskazuje się, że:

  • kobiety rozpoczynają ten proces poszukując większej ilości informacji niż mężczyźni, analizują większą liczbę opcji (cenią sobie porady, chętnie uczestniczą w pokazach i prezentacjach, korzystają z informacji pochodzących od znajomych)
  • kobiety poszukują konkretnego, satysfakcjonującego rozwiązania (wyboru) charakteryzują produkt poprzez cechy, które są dla nich najważniejsze (są to kryteria oceny)
  • dla kobiet zakupy, to nie tylko droga do nabycia nowej rzeczy, w kupowaniu nie jest najistotniejszy sam akt, ale ogół przyjemnych, związanych z nim doświadczeń, zakupy mogą być dla nich przygodą, miłym spędzeniem wolnego czasu, sposobem na odstresowanie
  • w procesie podejmowania decyzji o zakupie, kobiety starają się dodawać zamiast eliminować możliwości, jak to czynią mężczyźni
  • kobiety są bardziej podatne na kupowanie impulsywne, najczęściej jednak takie zakupy dotyczą produktu codziennego użytku, a także tej podstawowej potrzeby
  • zadowolone z zakupu na ogół powtarzają go i polecają go swoim znajomym”

Dowiedzieć można się naturalnie znacznie więcej, dlatego zachęcam Was by samemu też zajrzeć do tej pracy. Wniosek, który się nasuwa na podstawie tych danych jest oczywisty. Płeć żeńska jest zdecydowanie bardziej podatna na manipulację reklamotwórców ze względu na swoją postawę wobec zjawiska, jakim jest dokonywanie zakupów.

Ogólnie to nie jest nieznany news. Na ulicach i w galeriach widać to gołym okiem, dlatego to właśnie my – drogie Panie – powinnyśmy nieco bardziej uważać na co dzień, z większą rozwagą podchodzić do tematu. Ja też tego doświadczam, też ulegam (mimo, iż jestem względnie dobrze zorientowana w branży). Zdarza się, że przyklejam nos do szyby albo pędzę na wyprzedaż, choć wiem o średnim interesie z tego płynącym. Samokontrola pewnie jest tu dla nas kluczowa. Mając też obraz tego jak bardzo się różnimy powinnyśmy być wyrozumialsze dla partnerów i dać im święty spokój z łażeniem po shopsach, bo to nie jest dla nich przyjemne. Naturalnie wnioski są ogólne – jak zawsze w populacji znajdą się wyjątki.

Nasuwa mi się jeszcze jedna uwaga… może ten artykuł trafi na jakąś pseudo-feministkę co nie rozumie, iż przyroda rządzi się swoimi prawami… na wypadek, gdyby tak się stało mogę powiedzieć, iż: masz tu fakty i siedź cicho.

Moich stałych czytelników serdecznie pozdrawiam i życzę Wam spokojnej soboty, kochani <3.
Moim nowym czytelnikom dziękuję za przybycie i wyrażam nadzieję, iż z nami zostaniecie.
Najlepszego 🙂

 

3 myśli w temacie “Kto łatwiej ulega manipulacji – kobiety czy mężczyźni?

  1. O matko, ile tu filozofii w nabyciu czegokolwiek. Powiem Ci, jak ja kupuję buty. Żadna reklama nic tu nie da, nawet największych speców od manipulacji. Nie wchodzę do sklepów obuwniczych, bo tam nie ma butów. Dla mnie! Choć jestem dorosłą, bardzo dorosłą osobą, moje stopki mają rozmiar dziecięcy i to szczuplutki 33!! Jedyny Ryłko mnie zaopatruje w kobiece buciki. No, jeszcze CCC dziecięcy dział, ale tam pełno motylków na sandałkach, więc podziękuję. A o kupowaniu, nabieraniu, nabijaniu konsumenta każda słyszała wiele razy, a i tak lubi iść na zakupy po ciuszki, jak jej smutno, lub czuje,że ciężką pracą zasłużyła. Podobno mężczyzna idzie do sklepu kupić to, czego potrzebuje, a kobieta idzie do sklepu zobaczyć, czego potrzebuje.

    Polubienie

  2. Cały ten świat i życie to jedna wielka manipulacja! Pytanie teraz: czy lepiej się żyje z tą wiedzą, czy nie? Niektórzy manipulują, a nawet nie zdają sobie sprawy z tego.
    Sama byłam w życiu również manipulowana i musiałam ponieść przykre konsekwencje takich działań. Po zapoznaniu technik, stosowanych przez ludzi, żyje mi się lepiej, tzn. nie przyzwalam na pewne zachowania.

    Np

    Na wierzących dozwala się takich strategii: „Jesteś wierzący, a robisz to, to i to”. A no robię i trzeba zawsze stanowczo zaznaczać, żeby nie manipulowano poprzez najsłabsze punkty, jakimi się człowiek sugeruje.

    Temat rzeka!

    Jak zawsze poruszasz same istotne tematy! Pozdrawiam!

    Polubienie

    1. Ja mam takie odczucie, że żyje się jednak spokojniej, gdy potrafi się wyczuć moment w którym coś dzieje się nie tak jak powinno. Właśnie tak jak stoppochiech blog pisze – nawet jak wiemy to i tak zakupy dają nam frajdę. To prawda i jednocześnie dobrze jest wiedzieć czy na promocję warto iść teraz, czy zaczekać jeszcze chwilę… z ludźmi tak samo. Miło jest umieć rozpoznać wroga i umieć mu odmówić. Nie są to łatwe sprawy. Myślę, że sama nie raz zostałam zmanipulowana i nawet nie byłam tego świadoma – ale mając to na uwadze jestem na co dzień odrobinę czujniejsza.

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close