W życiu musisz być wiernym przede wszystkim sobie.

Oczywiście, że każdy to wie – ale znacie to… jak z jedzeniem zielonych śliwek. Niby pamiętamy o bolącym brzuchu, ale i tak spróbujemy. Tacy jesteśmy. Wszyscy po kolei dlatego wymiana międzypokoleniowych mądrości nie działa w większej skali. Życie jest takie, że na każdym kroku stwarza nam okazję do czegoś głupiego – czasami się na to łapiemy. Nic w tym dziwnego… bo nie łapanie się wymaga ustalenia priorytetów, a jak mamy wybierać siebie mając for example męża czy dzieci? Czasami stoimy pod ścianą i tyle.

A widzicie… nie do końca, dlatego chcę troszeczkę zmienić w Waszych głowach obraz tego czym jest bycie wiernym sobie. Zbyt dużej ilości osób kojarzy się to z kupieniem bluzki kosztem danonka dla dzieciaka. Kompletnie nie o to chodzi. Mamy często zbyt wąskie pojmowanie tych spraw w tym śmiesznym, konsumpcyjnym świecie.

W codzienności stoimy przed różnymi wyborami – także takimi, które skłaniają nas do rezygnowania z czegoś dla siebie na rzecz naszych bliskich czy jakichś tam spraw. Ja się kiedyś nad tym zastanawiałam… bo wiecie, adults life i tym podobne. Miałam w głowie dylematy w stylu a co jak on nie znajdzie tutaj roboty i będę zmuszona się wyprowadzić mimo, że nie chcę… czy warto? Dotarło do mnie szybko, że źle patrzę na sprawy…. bo wszystko zaczyna się w głowie, nie w środowisku (przynajmniej w tej kwestii). Jeżeli nie poukładamy sobie swojego kresomózgowia tak jak tego potrzebujemy do szczęścia, to rzeczywistość ciągle będzie nas zaskakiwać i zmuszać… powiem Wam co ja myślę na ten temat.

Uważam, że bycie wiernym sobie to życie w zgodzie z własnym systemem wartości, a nie otoczeniem. Jeżeli dla przykładu najważniejsza jest dla nas rodzina (i taki będzie nasz wybór) to nie możemy jednocześnie żałować tych codziennych, drobnych wyrzeczeń. Nie oznacza to też, że musimy odpuszczać sobie własne potrzeby – bo dla człowieka ważnych jest całkiem sporo spraw i każdej po kolei mamy prawo poświęcać uwagę…. dlatego ja nigdy nie zrezygnowałabym z pasji na rzecz mężczyzny, ale bez problemu oddałabym mu nerkę a nawet płuco, gdyby tego potrzebował.

Wychwytujecie już o czym mówię, prawda? Wiem, że tak bo mnie nie czytają głupi ludzie. A mówię o tym wszystkim oczywiście z doświadczenia (i przemyślenia)… w poprzednim związku miałam taką sytuację. Mój były był przekonany, że nie znajdzie pracy w Toruniu (polizei). Mieliśmy wyjechać w strony przyszłej teściowej co było dla mnie zgrozą, bo … jezusie, jak ja jej nie lubiłam… w dodatku nie miałam tam nikogo.

Niestety, ponieważ było to na dalekim wschodzie naszej pięknej Polski znacznie obniżało moje szanse na naukowy sukces i tym samym spełnienie przez najbliższe lata. I tak się głowiłam i głowiłam dość długo… aż nadszedł moment, kiedy zaakceptowałam tą okropną myśl. Potem wytrzeźwiałam (a raczej otrzeźwiałam). Powiedziałam, że nie ma mowy – nie ze względu na sam fakt wyjazdu, ale brak perspektyw dla mnie. Zaczęliśmy kombinować co zrobić, żeby zostać tutaj. Zmotywowałam go do złożenia papierów na lokalnym komisariacie i udało się! Może poza tym, że kilka miesięcy później się rozstaliśmy. Byłam o krok od popełnienia błędu rzucenia się na głęboką wodę dla… czegoś, co ewidentnie nie było tego warte.

Takie doświadczenia uczą. Dzięki nim myślimy intensywnie za każdym razem, gdy znów przychodzi taki moment. Przestajemy być naiwni i po prostu rachujemy. Kiedyś powiedziałam sobie, że zawsze wybiorę siebie. Dziś raczej staram się żyć tak by nie musieć nic tracić. Szukam kompromisów, a jeśli ich nie ma… to jestem właśnie wierna sobie. Aczkolwiek pojmuję już, że nie oznacza to kierowania się wyłącznie egoistycznymi mrzonkami, lecz tym co jest dla mnie istotniejsze. Czasami jestem to ja, czasami partner a czasem jeszcze coś innego. I nigdy nie czuję się winna z powodu swoich decyzji – jeśli dokonujemy ich świadomie (względnie, bo nie wszystko da się przewidzieć) to nie powinniśmy potem płakać nad rozlanym mlekiem. Czasem nie wychodzi – odradzam jednak cały ten proces po czerwonym winie, bo wtedy całość wydaje się znacznie gorsza.

A niestety pomimo tego, iż w czasach Internetu wszystko jest przecież takie w cholerę oczywiste dla każdego, wszyscy wszystko wiedzą bo są najmądrzejsi… to jednak wciąż spora część ludzkości nie ma kierunkowskazu w swoim life. Gubi się i podejmuje pochopne działania rozpamiętując je latami. Niepotrzebnie porzuca to na czym im szczególnie zależy myśląc, że tak trzeba… bo rodzice, sąsiedzi, przyjaciele, partner… niby mamy XXI wiek, a ja wciąż poznaje osoby podchodzące do kobierca z przymusu, rzucające dobrą pracę pod presją i jeszcze wiele, wiele innych.

Nie róbcie tego gdy czujecie, że kłóci się to ze wszystkim w co wierzycie i wszystkim, czego potrzebujecie. Nie myślcie też, że godząc się na to co jest dla Was aktualnie more important niż jakieś pragnienie poświęcacie się. Nie jest tak, bo to też Wasz choice. I o wiele lżej żyje się z taką myślą niż z przekonaniem o tym, że musieliśmy ciągle coś odpuszczać… poczucie zadowolenia naprawdę leży w naszych rękach.

ps – dlaczego wstawiam słówka w angielskim? Uczę Was nowego języka xD Tak poważnie jednak… nie chcę się powtarzać w co drugim zdaniu, a nie znam tylu synonimów na pospolite frazy…

 

 

 

 

4 myśli w temacie “W życiu musisz być wiernym przede wszystkim sobie.

  1. dobry text. Dobra robota :))

    Polubione przez 1 osoba

    1. ❤ dziękuję, bardzo się staram dodawać ludziom odrobiny sił na co dzień, dzieląc się tym jak patrzę na pewne sprawy… chociaż sama uczę się od Was, ale chyba o to w tym chodzi 🙂

      Polubienie

  2. Super pomysł z tymi słówkami w j. angielskim, mimowolnie i bez presji się uczymy. Podoba mi się taka nauka.
    Serdecznie pozdrawiam

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close